Honduras mieliśmy już za sobą, i jeśli ominął Was wpis o naszym przykrótkim pobycie w tym kraju Ameryki Centralnej, to powiedzmy sobie szczerze, w momencie jak tylko doszliśmy od kanciapy, w której trzeba było wziąć formularz potrzebny do przekroczenia granicy z Nikaraguą, poczuliśmy ulgę. Nic to, że przekraczanie nikaraguańskiej granicy okazało się najdłuższym i najgorszym…
Read more#slowtravel
Casa Seibel
I tak, ostatni post o Xeli przypadł Casa Seibel, choć logicznie i chronologicznie powinien się znaleźć jako pierwszy z serii o Quetzaltenango. Prawda jest taka, że gdyby nie znalazł się wolontariat w jednym z najpopularniejszych wśród backpackersów hostelu, nie spędzilibyśmy tyle czasu w Xeli. Slow travel Ale od początku. Jak wiecie, lubimy podróżować powoli i…
Read more