Przyszedł czas na podsumowanie Gwatemali. Ze wszystkich krajów Ameryki Centralnej to właśnie tu spędziliśmy zdecydowanie najwięcej czasu (ok. 4 miesięcy), a i tak nie udało się zobaczyć wszystkiego, co chcieliśmy. Od morza do morza, wyjątkowa kultura, tradycje, kolonialne zabytki, wulkany, ruiny Majów, największe mercado w Ameryce Środkowej, quetzale, jaskinie, kawa, czekolada, nauka hiszpańskiego, i tak…
Read moreAmeryka Środkowa
Antigua
Najbardziej fotogeniczne miasto Gwatemali. Najlepiej zachowana kolonialna architektura w Ameryce Środkowej. Jedno z nielicznych miast na świecie z widokiem na trzy wulkany z centralnego placu. Miejsce, gdzie historia wylewa się na ulice i które ma swój własny rytm. Festiwale, procesje, targi, kolory, muzyka. Antigua. Czego tu nie lubić? Nasza długa droga do Antigui Podczas całego…
Read morePanama
Jedyne miejsce na świecie, gdzie można zobaczyć wschód słońca nad Pacyfikiem, a zachód nad Atlantykiem? Tak, zgadliście, to Panama, zwana Singapurem Ameryki Centralnej. I choć to porównanie nie jest zbyt trafne, to Panama wyróżnia się na tle państw Ameryki Środkowej kosmopolityzmem i rozwiniętą gospodarką opartą na dolarze. Znajdują się tu nowoczesne wieżowce, terytoria rdzennych mieszkańców,…
Read moreKostaryka
Nie będę ukrywać, do Kostaryki wjeżdżaliśmy trochę niechętnie, z obawami, że to państwo nie dla nas. Dużo się nasłuchaliśmy opowieści o tym kraju Ameryki Centralnej i z każdą opowieścią wydawało się, że będzie powtórka rozrywki z Belize. I tak, przyznaję, to niezbyt entuzjastyczne podejście skutecznie uniemożliwiło nam zakochanie się w Kostaryce. Może dobrze? Kostaryka na…
Read moreNikaragua po naszemu
Honduras mieliśmy już za sobą, i jeśli ominął Was wpis o naszym przykrótkim pobycie w tym kraju Ameryki Centralnej, to powiedzmy sobie szczerze, w momencie jak tylko doszliśmy od kanciapy, w której trzeba było wziąć formularz potrzebny do przekroczenia granicy z Nikaraguą, poczuliśmy ulgę. Nic to, że przekraczanie nikaraguańskiej granicy okazało się najdłuższym i najgorszym…
Read moreHonduras
Honduras był kolejnym krajem Ameryki Centralnej w trakcie naszej wyprawy po Ameryce Łacińskiej. To jednak, gdzie prowadzi wydeptana ścieżka turystyczna, a to, gdzie my wylądowaliśmy, trochę się różniło, sprawiając, że opuściliśmy ten kraj raczej w pośpiechu i jak tylko przekroczyliśmy granicę z Nikaraguą (swoją drogą najgorsze przejście w całej podróży), poczuliśmy ulgę. Wyspa Amapala W…
Read moreSalwador
Z czym się Wam kojarzy Salwador? Plaże, pupusy, wulkany i surfing? Nam, przyznaję się szczerze, z niczym się nie kojarzył, no może poza tym, że borykał się z gangami i ogólnie – przestępczością. Ale powiem Wam jeszcze jedno: w ciągu prawie dwóch lat podróży po Amerykach, Salwador był dla nas największym zaskoczeniem. Już przy samym…
Read more
Casa Seibel
I tak, ostatni post o Xeli przypadł Casa Seibel, choć logicznie i chronologicznie powinien się znaleźć jako pierwszy z serii o Quetzaltenango. Prawda jest taka, że gdyby nie znalazł się wolontariat w jednym z najpopularniejszych wśród backpackersów hostelu, nie spędzilibyśmy tyle czasu w Xeli. Slow travel Ale od początku. Jak wiecie, lubimy podróżować powoli i…
Read more
Nie samym Acatenango Gwatemala stoi
Nie ma co ukrywać, Xela to idealne miejsce w Gwatemali dla wielbicieli wspinaczek na wulkany. O tych najbliższych centrum miasta (i przy okazji, nieaktywnych), Chicabal i Cerro Quemado, wspominałam już wcześniej. Dzisiaj zapraszam na te bardziej wymagające i dalej położone od miasta. I tu od razu uwaga – jak to z wulkanami, szczególnie aktywnymi, bywa,…
Read more
Cerro Baúl – płuca Xeli?
Cerro El Baúl to dla mieszkańców Quetzaltenango ulubiony park na weekendowy spacer czy piknik. Wzgórze z urzekającą panoramą miasta, leśne ścieżki, zjeżdżalnie i legendy, czyli kolejne ciekawe miejsce do zobaczenia w Xeli. El Baúl, 300-metrowe wzgórze powstałe z lawy (2596 m n.p.m.), znajduje się na południowo-wschodnim krańcu miasta Quetzaltenango, około 3 km na północ od…
Read more
Hiszpański w Xeli
Albo na wulkany, albo w tranzycie, albo? Tak, zgadliście. Do Xeli przyjeżdża się również na kurs hiszpańskiego. W całej Gwatemali można znaleźć mnóstwo szkół hiszpańskiego, ale pokusiłabym się o stwierdzenie, że najpopularniejszymi miejscówkami do nauki to Antigua, San Pedro La Laguna (czy ogólniej, okolice jeziora Atitlan), no i oczywiście Xela. W pojedynkę Szkoły przechwalają się…
Read more
Laguna Chicabal
Święte miejsce dla Majów Mam, Chicabal to jezioro powstałe w kraterze wulkanu położonego na granicy miasta San Martin Sacatepequez w departamencie Quetzaltenango w Gwatemali. Z dziesiątek wulkanów, na które udało nam się wejść, Chicabal to zdecydowany numer jeden Pawła. W przerwie strajku Od tygodnia przedłużaliśmy pobyt w Xeli o kolejny dzień, dwa dni, trzy… Dlaczego?…
Read more